01 2009
02 2009
03 2009
04 2009
05 2009
06 2009
07 2009
08 2009
09 2009
10 2009
11 2009
12 2009
13 2009
14 2009
15 2009
16 2009
17 2009
18 2009
19 2009
20 2009
21 2010
22 2010
23 2010
24 2010
25 2010
26 2010
27 2010
28 2010
29 2010
30 2010
31 2010
32 2010
33 2010
34 2010
35 2010
36 2010
37 2010
38 2010
39 2010
40 2010
41 2010
42 2010
43 2010
44 2010
45 2010
46 2010
47 2011
48 2011
49 2011
50 2011
51 2011
52 2011
53 2011
54 2011
55 2011
56 2011
57 2011
58 2011
59 2011
60 2011
61 2011
62 2011
63 2011
64 2011
65 2011
66 2011
67 2011
68 2011
69 2011
70 2011
71 2011
72 2011
73 2012
74 2012
75 2012
Wpisz swój adres e-mail, aby otrzymać nasz newsletter.
Zaznacz interesujące Cię tagi, a następnie kliknij "Gotowe".
Tagi
Na DVD ukazała się kolekcja filmów z Gérardem Depardieu. Na czym polega tajemnica aktorstwa, a przede wszystkim popularności ulubionego „świętego potwora” Francuzów?
Film „Yes-Meni naprawiają świat” wpisuje się w tradycję lewicowego, amerykańskiego populizmu, tę samą, z której wypływają filmy Michaela Moore’a
„Bazyl. Człowiek z kulą w głowie” ma coś w sobie z kuglarskiego spektaklu, w którym co chwila wybuchają kolejne cuda, a kuglarz i tak cały czas pewnie trzyma w rękach wszystkie sznurki
Claire Denis nie ukazuje Europejczyków jako ofiar siły, której nie są w stanie opanować. Przygląda się raczej bezradności, fundującej obecnie relację między europejskim Zachodem a Afryką
„Ricky” François Ozona to żart bez adresata. Zbyt hermetyczny dla niedoświadczonego widza, nie dość wyrafinowany dla entuzjastów intertekstualnych gier
Film Kechiche'a to najbardziej „balzacowska” rzecz, jaką od dawna widziałem w kinie. Z tym, że jest to Balzac solidnie przepuszczony przez studia postkolonialne. Jednym słowem – świetne kino
„Prorok” Audiarda uwodzi. Dawno nie widziałem filmu równie mistrzowsko zrealizowanego, który jednak nieco zawodzi, bo okazuje się z lekka wydumaną opowieścią o kimś, kto pierwsze morderstwo popełnia ze strachem w oczach, by potem zabijać z błogim uśmiechem na ustach, prawie w ekstazie
Początkowa sekwencja koncertowa, w której, jak chwali się reżyser, wystąpiło 1000 statystów, 25 tancerzy i 70 muzyków, jest rzeczywiście fascynująca. Niewiele jest takich otwarć we współczesnym kinie
„Zagubieni w miłości” to kontynuacja autorskiego stylu twórcy znakomitej „Królowej Margot” – swego rodzaju ponowoczesnego romantyzmu, w którym psychologizm koegzystuje z perspektywą cielesną i moralną
Ciekawa rzecz z tym ekranowym homoseksualizmem w Polsce. Dystrybutorzy robią, co mogą, żeby nie zwracać nań uwagi (plakat „Samotnego mężczyzny” Toma Forda obiecywał historię wielkiej miłości – i pokazywał Julianne Moore robiącą maślane oczy do Colina Firtha). Sam język polski zdaje się być w zmowie z homofobami
Ofiara, której sens jest podważany, ale nigdy zniesiony do końca – oto formuła podsumowująca kino Jeana Pierre'a Melville'a. Zestaw dvd wydany przez Kino Świat zawiera sześć filmów
Dumont opowiada niespiesznie, a na swoich bohaterów patrzy chłodno, wręcz z okrucieństwem – jak na zwierzątka szamoczące się w klatkach