01 2009
02 2009
03 2009
04 2009
05 2009
06 2009
07 2009
08 2009
09 2009
10 2009
11 2009
12 2009
13 2009
14 2009
15 2009
16 2009
17 2009
18 2009
19 2009
20 2009
21 2010
22 2010
23 2010
24 2010
25 2010
26 2010
27 2010
28 2010
29 2010
30 2010
31 2010
32 2010
33 2010
34 2010
35 2010
36 2010
37 2010
38 2010
39 2010
40 2010
41 2010
42 2010
43 2010
44 2010
45 2010
46 2010
47 2011
48 2011
49 2011
50 2011
51 2011
52 2011
53 2011
54 2011
55 2011
56 2011
57 2011
58 2011
59 2011
60 2011
61 2011
62 2011
63 2011
64 2011
65 2011
66 2011
67 2011
68 2011
69 2011
70 2011
71 2011
72 2011
73 2012
74 2012
75 2012
Wpisz swój adres e-mail, aby otrzymać nasz newsletter.
Zaznacz interesujące Cię tagi, a następnie kliknij "Gotowe".
Tagi
Czy malarskie plenery odeszły do lamusa, czy też mają przed sobą jakąś przyszłość? Ciekawa wystawa w Galerii aTak pomaga odpowiedzieć na to pytanie
Nic zdrożnego na nowych płótnach trzech (starych) mistrzów: Fijałkowskiego, Gierowskiego i Sempolińskiego się nie dzieje. Nie porzucili swych technik, tematów i stylistyk. Nie zaczęli malować realistycznie, ani tym bardziej erotycznie. Trwają przy swoich poszukiwaniach
Wystawa jest totalna. Jak gigantyczna symfonia, jak poemat (symfoniczny), niosący gęstą siatkę znaczeń
Biel to swoisty malarski unik, bo niby łatwo tak bielą w bieli malować, ale równocześnie to bardzo ryzykowna decyzja. Opłaciła się Łukaszowi Huculakowi, o czym przekonuje nowa wystawa jego obrazów
Na martwą wystawę Tchórzewskiego miejsce mogło znaleźć tylko Narodowe M(a)uz(ol)eum, sanktuarium hołdów składanych Grupie Krakowskiej
Większość prac Gosi Turzenieckiej pokazuje postaci we śnie, a to nie jest zbyt częsty temat w sztuce europejskiej
Nietypowa wystawa w CSW, dla której inspiracją był przypadkowo znaleziony francuski album z 1967 roku
Nie wiadomo co maluje, a czego nie maluje Jan Berdyszak na otwartej niedawno wystawie „Reszty reszt”
Krakowska prezentacja twórczości Jerzego Stajudy pokazuje malarza w bardzo swoisty sposób zafascynowanego Dalekim Wschodem
W swoich kompozycjach malarskich, graficznych i rysunkowych Jan Kudlička dokonuje subtelnej przemiany: świat zmienia w znak
Kiedy w 1977 roku Ewa Kuryluk pokazywała swoje obrazy we wrocławskim Muzeum Narodowym, ani ona, ani wrocławianie nie przeczuwali, że spotkają się znowu dopiero po trzydziestu czterech latach
Po czterech latach Wojciech Gilewicz wraca do legendarnej przestrzeni Galerii Foksal, by zaprezentować swoje poszukiwania z ostatnich lat