01 2009
02 2009
03 2009
04 2009
05 2009
06 2009
07 2009
08 2009
09 2009
10 2009
11 2009
12 2009
13 2009
14 2009
15 2009
16 2009
17 2009
18 2009
19 2009
20 2009
21 2010
22 2010
23 2010
24 2010
25 2010
26 2010
27 2010
28 2010
29 2010
30 2010
31 2010
32 2010
33 2010
34 2010
35 2010
36 2010
37 2010
38 2010
39 2010
40 2010
41 2010
42 2010
43 2010
44 2010
45 2010
46 2010
47 2011
48 2011
49 2011
50 2011
51 2011
52 2011
53 2011
54 2011
55 2011
56 2011
57 2011
58 2011
59 2011
60 2011
61 2011
62 2011
63 2011
64 2011
65 2011
66 2011
67 2011
68 2011
69 2011
70 2011
71 2011
72 2011
73 2012
74 2012
75 2012
76 2012
77 2012
78 2012
79 2012
80 2012
81 2012
82 2012
Wpisz swój adres e-mail, aby otrzymać nasz newsletter.
Zaznacz interesujące Cię tagi, a następnie kliknij "Gotowe".
Tagi
W dziedzinie marketingu (antymarketingu!) twórcy festiwalu Opera Rara osiągają powoli szczyty niedorzeczności. Szczęśliwie nie opakowanie świadczy o wartości podarunku. A prezent, który otrzymaliśmy, był absolutnie najwyższej jakości
Opera Rara przyzwyczaiła już słuchaczy do batalistyki wokalnej, ale śpiewacy wykonujący „Alcinę” poszli dalej. W czasie trzech aktów „grały” nie tylko ich głosy, ale i ciała
Finał trzeciego sezonu Opery Rary był elektryzujący. Fabio Biondi przywiózł do Krakowa zrekonstruowaną operą Vivaldiego „L’oracolo in Messenia”
Czy śpiewaków Sardellego zgubiła rutyna? A może dyrygent Modo Antiquo nie powinien tak bronić się przed rekonstrukcją opery i okrasić „Katona” jakimiś muzycznymi fajerwerkami?
W trzeciej odsłonie krakowskiego cyklu Opera Rara „Agrippina” Haendla została wykonana przez Fabio Biondiego i Europa Galante po prostu koncertowo
Koncertowe wykonanie „Rinaldo” Haendla było jednocześnie ostatnią odsłoną niezwykłego krakowskiego cyklu pod nazwą Opera Rara, w ramach którego polska publiczność mogła przyswoić kilka cymesów opery barokowej
Prapremierowe „Catone in Utica” w 1737 roku w Weronie przeszła bez echa, ponieważ publiczność traktowała Vivaldiego jak kompozytora poprzedniej epoki. Zupełnie się z tym nie zgadzam
Vivaldi robił wiele, by jego muzyka wciąż cieszyła się uznaniem. Zdawał sobie sprawę, że jego czas mija, ale starał się za wszelką cenę nie wypaść z muzycznego obiegu. Nie udało się
„Muzyka barokowa jest pochodną barokowej estetyki sztuki. Zwróć uwagę: typowy dla Caravaggia światłocień przebłyskuje także w muzyce Monteverdiego” – mówi śpiewaczka Roberta Mameli
O czym ta „Olimpiada” Pergolesiego jest? O sporcie, to wiadomo. Ale oprócz tego – o tym samym, co zawsze. Jest on i ona. Jest serc magnetyzm. Ale jest też ten trzeci, ta trzecia... W cyklu Opera Rara w Krakowie polska prapremiera opery Pergolesiego!
Gwiazda wersji koncertowej „La fida ninfa” Vivaldiego w Krakowie była tylko jedna: olśniewająca w każdej frazie i porywająca ekspresją, sopranistka Maria Grazia Schiavo