Zapisz mnie
Wypisz mnie
0 1 rok 2009
0 2 rok 2009
0 3 rok 2009
0 4 rok 2009
0 5 rok 2009
0 6 rok 2009
0 7 rok 2009
0 8 rok 2009
0 9 rok 2009
1 0 rok 2009
1 1 rok 2009
1 2 rok 2009
1 3 rok 2009
1 4 rok 2009
1 5 rok 2009
1 6 rok 2009
1 7 rok 2009
1 8 rok 2009
1 9 rok 2009
2 0 rok 2009
2 1 rok 2010
2 2 rok 2010
2 3 rok 2010
2 4 rok 2010
2 5 rok 2010
2 6 rok 2010
2 7 rok 2010
2 8 rok 2010
2 9 rok 2010
3 0 rok 2010
3 1 rok 2010
3 2 rok 2010
3 3 rok 2010
3 4 rok 2010
3 5 rok 2010
3 6 rok 2010
3 7 rok 2010
3 8 rok 2010
Zaznacz interesujące Cię tagi, a następnie kliknij "Gotowe".
Monika Rogowska-Stangret
Wstrząsający reportaż Jacka Hugo-Badera ze współczesnej Rosji pokazuje rozpacz swojską i codzienną
Aleksandra Perczyńska
Typowa reklama wycieczki brzmi: „Błękitne morze, cudowne słońce, urzekająca gościnność i gorący, południowy temperament”. Do tego dochodzą oferty specjalistyczne: turystyka ekstremalna, religijna, ekoturystyka, LGBT, a nawet turystyka ubóstwa, gdzie możemy zwiedzić slumsy trzeciego świata
W Europie i w Stanach buddyzm jest modny. Ci, którym nie wystarczają książki i wykłady gościnne nauczycieli ze Wschodu, jadą do źródeł. Chcą doświadczyć mistyki, przeżyć przygodę i łyknąć nirwanę w cenie promocyjnej
Maria Poprzęcka
Tomasz Kireńczuk
Rosyjscy towarzysze pilnują obowiązujących obyczajów spożywania alkoholu: przy każdym toaście domagają się przyjacielskiego, dotykającego najgłębszych pokładów duszy spojrzenia
Anka Herbut
Nie wiem, w jakim innym kraju farmer proponuje zamążpójście młodej krytyczce teatralnej z Polski, próbując przekabacić ją mięsem, które dzierży w misce
Maria Spiss
Zapraszamy do letury tekstu Marii Spiss – ta literacka impresja z północnych podróży wpisuje się w uboczną potrzebę ekploracji terenów nieznanych i zakrytych
Agnieszka Słodownik
Czwartek to piątek, niedziela – poniedziałek, mgła składa się z piasku zamiast wody, a las z wieżowców i żurawi. Dubaj ma wszystko poprzestawiane. Jest jak nastolatek, z przerośniętymi rękami i za dużym nosem. Dysproporcja under construction
Wieczorem czyścimy kible z wszelkich dowodów człowieczeństwa naszych pasażerów. Także z bulimicznych wymiocin. Każdy może mieć tu swoje doświadczenie graniczne
Inna Łapińska
Co dzień rano, w nowo otwartym cyklu, tempo życia, narzucanego przez puls Londynu, popycha, popędza, strzela batem i wyżyma do sucha esencję z tych, którzy zdołają cokolwiek uzbierać. Młyn i karuzela