01 2009
02 2009
03 2009
04 2009
05 2009
06 2009
07 2009
08 2009
09 2009
10 2009
11 2009
12 2009
13 2009
14 2009
15 2009
16 2009
17 2009
18 2009
19 2009
20 2009
21 2010
22 2010
23 2010
24 2010
25 2010
26 2010
27 2010
28 2010
29 2010
30 2010
31 2010
32 2010
33 2010
34 2010
35 2010
36 2010
37 2010
38 2010
39 2010
40 2010
41 2010
42 2010
43 2010
44 2010
45 2010
46 2010
47 2011
48 2011
49 2011
50 2011
51 2011
52 2011
53 2011
54 2011
55 2011
56 2011
57 2011
58 2011
59 2011
60 2011
61 2011
62 2011
63 2011
64 2011
65 2011
66 2011
67 2011
68 2011
69 2011
70 2011
71 2011
72 2011
73 2012
74 2012
75 2012
76 2012
77 2012
78 2012
79 2012
80 2012
81 2012
82 2012
Wpisz swój adres e-mail, aby otrzymać nasz newsletter.
Zaznacz interesujące Cię tagi, a następnie kliknij "Gotowe".
Tagi
Surrealizm w polskiej sztuce stał się modny już jakiś czas temu. Zaczęło się od zmęczonego rzeczywistością malarstwa, teraz czas na fotografię. I to w dodatku historyczną
Nowy projekt Imki wpisuje się w panującą w Polsce od kilku lat swoistą modę na PRL. Zaczyna się ambitnie, twórcy wzięli na warsztat „Wodzireja” Feliksa Falka. Wybór scenariusza jest zarazem najmocniejszym i najsłabszym punktem przedstawienia
Come-back Natalii Rolleczek, autorki „Drewnianego różańca”, czyli polskich „Sióstr magdalenek”. Niegdyś jej powieść była używana w walce z Kościołem. Dziś może być czytana bez ideologicznego balastu
Jaką rolę w powojennej kulturze polskiej odegrał sarmatyzm? Jak będzie wyglądała tożsamość człowieka przyszłości – zastanawia się w swojej nowej książce Przemysław Czapliński
Opowieści o zakazanych imprezkach albo kombinowaniu, jak tu wypić z kolegami, którzy byli w Jarocinie, czasem śmieszą, czasem wzruszają. W przedstawieniu „Utopia będzie zaraz” Michał Zadara jest tylko nostalgiczny
Zadara w „Orestei” bezceremonialnie używa klasycznego mitu, ale wychodzi z tej próby zwycięsko. Tworzy osobisty, operowy przyczółek nowej, intrygującej fali artystycznej refleksji o czasach Polski Ludowej
Chwyt z włączeniem publiczności do akcji w „Orestei” Xenakisa posłużył Zadarze do wskazania na nas samych. Czy w czasach, kiedy miotamy się między szaleństwem rozliczeń a spokojem amnezji, nie tęsknimy za Wszechmocnym, który wyważy wszystkie racje?
– Panie generale, to jest idiotyzm, stawiać tę budę tutaj, kiedy cała aleja Korfantego już zaplanowana. Ziętek się nadyma i wybucha: – Słuchajcie! Jak macie gołą dupę i ktoś wam daje gacie, to bierzecie te gacie i nie narzekacie, prawda?
Kuratorzy Asymetrii, Kordegardy i Zachęty wreszcie zajęli się medium fotografii, obnażając mechanizmy i konsekwencje zapośredniczenia naszej wiedzy o kulturze materialnej PRL-u w zdjęciach
„Sportowcy” Dwurnika to wypowiedź pokoleniowa – ludzi urodzonych w latach 40., bez pamięci o przedwojniu i bez heroicznej karty okupacji. Ludzi, którzy znają tylko PRL
Dziewczyna z okładki „Przekroju”– bez zawodu, bez rodziny i w gruncie rzeczy bez seksu – była bezpieczna. Nadawała ładną twarz pustce wynikającej z niemożności i sprzeczności misji cywilizacyjnej pisma