LATA 90.:
Jeden dzień

Agnieszka Słodownik

Wyłowienie jednego dnia z lat 90. to spore wyzwanie. Chyba że umarł Kurt Cobain, płakał Maradona, wybuchła bądź skończyła się wojna. Posłuchajcie sondy ulicznej

Jeszcze 0 minut czytania


Wyłowienie jednego dnia z lat 90. to spore wyzwanie. Chyba że umarł Kurt Cobain, płakał Maradona, wybuchła bądź skończyła się wojna. Poza wyrazistymi momentami rysuje się rozdwojony obraz dekady: pokłosie lat 80., chłonny rynek, ostatnie lata bez internetu, pierwsze konta bankowe. W innym porządku: matura lub emerytura.

Z tego wszystkiego odkopałam walkmena, kupiłam paluszki i zapuściłam na słuchawkach Burning spears (BASF, 60tka). Nawet nie wciągnęła się taśma.