dwutygodnik - strona kultury

Kwiecień 2009

01 2009

02 2009

Maj 2009

03 2009

04 2009

05 2009

Czerwiec 2009

06 2009

07 2009

Lipiec 2009

08 2009

09 2009

Sierpień 2009

10 2009

11 2009

Wrzesień 2009

12 2009

Wrzesień 2009

13 2009

Październik 2009

14 2009

15 2009

16 2009

Listopad 2009

17 2009

18 2009

Grudzień 2009

19 2009

Grudzień 2009

20 2009

Styczeń 2010

21 2010

22 2010

Luty 2010

23 2010

24 2010

Marzec 2010

25 2010

26 2010

Kwiecień 2010

27 2010

28 2010

Maj 2010

29 2010

30 2010

31 2010

Czerwiec 2010

32 2010

33 2010

Lipiec 2010

34 2010

35 2010

Sierpień 2010

36 2010

37 2010

Wrzesień 2010

38 2010

39 2010

Październik 2010

40 2010

Październik 2010

41 2010

42 2010

Listopad 2010

43 2010

44 2010

Grudzień 2010

45 2010

46 2010

Styczeń 2011

47 2011

Styczeń 2011

48 2011

Luty 2011

49 2011

50 2011

Marzec 2011

51 2011

52 2011

Kwiecień 2011

53 2011

54 2011

Kwiecień 2011

55 2011

Maj 2011

56 2011

57 2011

Czerwiec 2011

58 2011

59 2011

Lipiec 2011

60 2011

61 2011

Sierpień 2011

62 2011

63 2011

Wrzesień 2011

64 2011

65 2011

Październik 2011

66 2011

67 2011

68 2011

Listopad 2011

69 2011

70 2011

Grudzień 2011

71 2011

72 2011

Styczeń 2012

73 2012

74 2012

Luty 2012

75 2012

Luty 2012

76 2012

Marzec 2012

77 2012

78 2012

79 2012

Kwiecień 2012

80 2012

81 2012

Maj 2012

82 2012

„Logikomiks. W poszukiwaniu prawdy”

Literatura Maciej Boenisch

„Logikomiks. W poszukiwaniu prawdy” to intelektualna biografia Bertranda Russella, doprawiona dozą ekscentrycznych problemów współczesnej logiki matematycznej, stonowana burzliwą historią epoki i przystępną formą powieści obrazkowej

Począwszy od Pitagorasa, matematyka stanowiła dla filozofów niedościgniony wzór elegancji i precyzji myślenia. Zwykle, gdy powracało marzenie o wsparciu wiedzy o świecie na stabilniejszych podstawach, szukano ich właśnie w matematyce, w jej mocnych fundamentach oraz czytelnie sformułowanej procedurze dochodzenia do prawdy, która pozwalała wystrzec się błędu. Na tym polegała kartezjańska wizja reformy nauk, która dając potężny impuls do rozwoju nowożytnego przyrodoznawstwa obudziła też marzenie o pełnym panowaniu człowieka nad światem przyrody. Jednak pod koniec XIX stulecia fundamenty „królowej nauk” wydawały się już być znacznie mniej ugruntowane niż za czasów Kartezjusza. Geometrie nieeuklidesowe oraz paradoksy, na jakie w swoich badaniach natrafił Georg Cantor, postawiły pod znakiem zapytania oczywistość jej aksjomatów. Na przełomie stuleci do pracy nad uspójnieniem podstaw matematyki zabrały się najtęższe logiczne i matematyczne umysły, ale zamiast intelektualnego happy endu nastąpił kolejny kryzys. W 1903 roku Bertrand Russell sformułował swój słynny paradoks, który wraz z kolegami po fachu bezskutecznie próbował rozwiązać przez kolejne lata. Aż do 1931 roku, kiedy Kurt Gödel ogłosił twierdzenie o niezupełności. Dowodził, że zadanie uspójnienia podstaw arytmetyki jest po prostu niewykonalne.

Apostolos Doxiadis, Christos H. Papadimitriou,
„Logikomiks. W poszukiwaniu prawdy”
. Przeł.
Jarosław Mikos, W.A.B., Warszawa, 352 strony,
w księgarniach od grudnia 2011
Dziś, kiedy matematyce – pospołu z informatyką – udało się rozbić świat na zerojedynkowe atomy i ponownie złożyć w cyfrowe symulakrum, problem poszukiwania podstaw matematyki wydać się może jednym z wielu kryzysów, które wstrząsnęły intelektualną historią ubiegłego stulecia. Jeśli dodamy do tego monotonię setek stron logicznych dowodów, z którymi czytelnik bez dobrego matematycznego wykształcenia sobie nie poradzi, kryzys ten staje się ciekawostką dla specjalistów. A jednak i do tej historii jest klucz, który w przystępny i fascynujący sposób pozwala uchylić rąbka jej tajemniczej istoty. To biografie uczonych. Z tej możliwości wręcz koncertowo skorzystali Apostolos Doxiadis, Christos H. Papadimtriou, Alecos Papadatos i Annie Di Donna, spod ręki których wyszedł „Logikomiks. W poszukiwaniu prawdy”. Przepis wydaje się skrojony na łatwy sukces: intelektualna biografia jednego z najwybitniejszych filozofów XX wieku Bertranda Russella, doprawiona dozą ekscentrycznych problemów współczesnej logiki matematycznej, stonowana burzliwą historią epoki i przystępną formą powieści obrazkowej.

C 2009 Logicomix Print Ltd.,
polskie wydanie Wydawnictwo W.A.B., 2011
Efekt okazał się wyśmienity. Po części dzięki brawurowej fabule, poprowadzonej przez Dioxiadisa, który talent do opowiadania potwierdził, pisząc best-sellerowe powieści z pogranicza matematyki i literatury; po części dzięki samej biografii Russella, która stanowi doskonały materiał dla zdolnego pisarza. Jeśli bowiem komuś wydaje się, że biografia autora grubych woluminów zapisanych logiczną notacją musi być pasmem nudnej udręki spędzonej nad blatem biurka, niech to przeświadczenie czym prędzej porzuci. Russell był barwną postacią epoki. Jego historię poznajemy – dość nieoczekiwanie – od najazdu Hitlera na Polskę. 3 września 1939 roku zasłużony profesor Russell – znany ze swoich pacyfistycznych poglądów – przekracza bramy amerykańskiego uniwersytetu, aby wygłosić wykład o roli logiki w życiu człowieka. Na pozór luźno związany z tematem odczyt przeradza się w swoiste resumé jego drogi naukowej.

Opowieść płynie bystrym nurtem; pełne przygód dzieciństwo w wiktoriańskim domu – tu kreska Papadatosa przypomina nieco Sergowskiego Tin Tina – płynnie przechodzi w Bildungsroman o pierwszych kontaktach z matematyką, studia w Oxfordzie, burzliwe związki liberalnego nawet jak na dzisiejsze czasy Russella, i wreszcie kronikę kontaktów z najwybitniejszymi logikami i matematykami epoki. Wśród nich między innymi spotkania z Georgem Cantorem, który nie posłuchał ostrzeżeń Gaussa, aby nie patrzeć nieskończoności prosto w oczy i ostatnie lata życia spędził w szpitalu psychiatrycznym, pisząc traktaty dowodzące, że autorem sztuk Szekspira był w istocie Bacon; czy Ludwigiem Wittgensteinem, który twierdzi, że rozwiązał wszystkie problemy filozofii, i oto porzuca karierę naukową, aby uczyć dzieci w niewielkiej wiosce w austriackich Alpach. To tylko garść wyimków, która potwierdza skalę intelektualnej gorączki, jaka trawiła umysły poszukiwaczy podstaw. Ale też – świetnie w „Logikomiksie” rozpisane na poszczególne głosy świadectwo intelektualnego i egzystencjalnego dramatu uczonych, którzy wytrwale poszukując fundamentu dla wiedzy pewnej w czasach, kiedy wszystko, co dotąd się takim wydawało, traciło wyraźne kontury, odsłonili tylko rozmiar kryzysu. Prawdziwa tragedia z logikami w roli głównej.

„Matematyka i komiks są jak oliwa i woda. Nigdy się nie mieszają” – twierdzi jeden z bohaterów komiksu. Ale to nie do końca prawda. Podczas lektury, jakby mimochodem, dostajemy bowiem wprowadzenie w główne zagadnienia logiki matematycznej przełomu wieków. Krótkie, lekkie i bez bólu. Wielopoziomowa narracja, która niekiedy opuszcza główny nurt opowieści, aby pokazać autorów komiksu przy pracy, pozwala na dygresje, uzupełnienie niektórych definicji, a niekiedy puszczenie oczka do czytelnika lepiej obeznanego z biografią Russella, kiedy „licentia comixica” zanadto rzuca się w oczy. Pozwala zamortyzować przeciążenia i nieco odetchnąć. Czasy, kiedy zachęta do filozofii à la Boy-Żeleński, który okładkę swojego tłumaczenia „Rozprawy o metodzie” Kartezjusza opatrzył adnotacją „tylko dla dorosłych”, dzięki czemu nakład się rozszedł na pniu, dawno już mamy za sobą. Dziś na okładce „Logikomiksu” powinien się raczej znaleźć napis „Nie tylko dla geeków!”.


Maciej Boenisch, absolwent. Tożsamość do ustalenia.

Jeśli chcesz umieścić fragment tekstu z dwutygodnik.com na swojej stronie lub blogu, prosimy o kontakt z redakcją na adres e-mail: redakcja@dwutygodnik.com. Dowiedz się więcej.

Literatura

Dziennikarstwo obrazkowe

Sebastian Frąckiewicz

Literatura

O komiksie Roberta Crumba

Sebastian Frąckiewicz

Literatura

SERIA:
Czarna dziura

Sebastian Frąckiewicz

Literatura

Komiks „Katyń 1940. Zbrodnia na nieludzkiej ziemi”

Sebastian Frąckiewicz

Film

Festiwal w Cannes (7):
Jasny gwint!

Michał Oleszczyk

Figle

OSOBLIWY TATUAŻ BARBARY TORUŃCZYK!!!!

PUDELIT

Felietony

DOBRY WIECZÓR:
Strajk

Łukasz Gorczyca

Film

Obywatel Jądra Ciemności

Piotr Mirski

Literatura

CZYTELNIA:
Światy złożone

rozmowa z Łukaszem Orbitowskim

Literatura

Chłopcy jak malowani

Błażej Warkocki

Film

Festiwal w Gdyni

Jakub Socha

Felietony

PÓŁ STRONY:
Noc żywych Żydów; Ulica szmalcowników

Joanna Tokarska-Bakir

Literatura

Kronika zapowiedzianej klęski

Maciej Boenisch

Literatura

Jacek Dehnel, „Rubryki strat i zysków”

Maciej Boenisch

Literatura

Życie nie jest pieśnią

Maciej Boenisch

Literatura

Gottfried Benn, „Nigdy samotniej i inne wiersze”

Maciej Boenisch

Literatura

Janusz Szuber, „Powiedzieć. Cokolwiek”

Maciej Boenisch

Literatura

„Gdzie teraz jesteś, Batmanie?”

Maciej Boenisch

Literatura

Była topola, gdzie topola?

Maciej Boenisch