30.01.2012
„Wyobraźnia inscenizatora musi sprawić, byśmy poczuli, że muzyka z 1786 roku mówi o miejscu innym niż nasze, nie próbując go odtworzyć, bo gdyby tak było, stracilibyśmy je podwójnie. […] Jeżeli inscenizacja dobrze służy spektaklowi, doznajemy oczarowania – jedynego, jakie jest dostępne nam, którzy przychodzimy za późno. Niektórzy współcześni inscenizatorzy realizują swoje pomysły, nie biorąc pod uwagę tej wewnętrznej historyczności (która nie jest anegdotyczną przeszłością), i chwalą się własną amnezją – dla nich liczy się jedynie własny gest, jakby dano im luksusowe środki na one man show” [Jean Starobinski, „Czarodziejki”].
Amnezja jest genetycznym grzechem dzieci XX wieku.
Tomasz Cyz, redaktor naczelny Dwutygodnik.com, wydał właśnie e-book „Pasja 20, 21. Powroty Chrystusa”.
„Człowoiek został wyzuty z jednego z elementarnych praw – prawa do ciszy. Prawa tego nie chronią ustawy” [Witold Lutosławski]
Mija niemal 70 lat od zakończenia II wojny i Zagłady. Lepiej późno niż wcale na zadanie pewnych pytań. Kto pierwszy rzuci kamień?
Byłem na Gdynia Film Festival. Byłem na Warszawskich Targach Książki. Widziałem
Komentarze (0)