W powierzchniach
fot. Jakub Wittchen

W powierzchniach

Teresa Fazan

W „Surfingu” Magdy Ptasznik doświadczenia percepcyjne stają się swoim własnym komentarzem krytycznym – pytanie o to, jak ciało konfrontuje się z martwą materią obiektów, i odpowiedź na nie, realizują się w tej samej płaszczyźnie ruchu

Jeszcze 1 minuta czytania

Pracę nad „Surfingiem” Magda Ptasznik rozpoczęła się w 2013 roku podczas rezydencji w Niemczech, jednak w finalnej formie spektakl miał premierę rok później w Poznaniu. Tytuł pracy może być mylący – nie chodzi o rzucającą się na myśl nazwę sportu wodnego, ale przede wszystkim o pracę nad tematem powierzchni (ang. surface). Twórczynie, Eleonora Zdebiak (dramaturgia) i Magdalena Ptasznik (choreografia), skupiły się więc na zagadnieniu materialności powierzchni, na relacji ciała z tym, co w fakturze i formie obiektu objawia się na zewnątrz. Performans zaczyna się niepozornie: niemal pusta scena wyściełana jest arkuszami kartonu. Zza stojących na środku, pionowo ustawionych arkuszy powoli wyłania się ubrana w jeans performerka, która dynamicznymi ruchami rozkłada je wokół siebie – i wychodzi. Po chwili wraca na scenę, przynosząc ze sobą kolejne płaty materiałów. Czynność powtarza wielokrotnie, a scena stopniowo zapełnia się różnymi przedmiotami: plandeką, metalowym koszem na śmieci, szufladami, plastikową lampką, karimatą…

Przez godzinę tancerka po prostu w ciszy porusza się po scenie, nie towarzyszy jej żadna muzyka, tło melodyczne tworzy akustyka ciała skonfrontowanego z obiektami. Otoczona materią performerka sama staje się obiektem – cielesnym źródłem ruchu, wchodzącym w wielokrotne interakcje z otoczeniem, bezosobowym generatorem działań. Materia stawia jej opór (dosłownie – na pokazie, na którym byłam, artystka rozcięła sobie dłoń), zmusza ją do zmian dynamiki, w określony sposób pozycjonuje jej ciało. Jednak performerka nieustająco stara się przejąć ofensywę, budując sytuację choreograficzną na własnych warunkach. Ptasznik powtarza określone sekwencje ruchowe (rzucanie, tarcie, ślizganie, turlanie, przestawianie) wobec każdego z obiektów, robi to „demokratycznie”: tak samo ugniata metalowy kosz i piankową karimatę, z tym samym impetem wtacza się na płaski karton i kanciaste szuflady. W ten sposób powstaje pełen ucieleśnionego aktywizmu spektakl, dynamiczny balet zderzających się ze sobą, zmieniających status obiektów.

AKTYWIZM TAŃCA. PRZESTRZENIE CHOREOGRAFII

Surfing” zaprezentowany został w ramach cyklu choreograficznego w Nowym Teatrze w Warszawie.

Kuratorki: Maria Stokłosa / Magdalena Ptasznik / Eleonora Zdebiak.
Więcej o cyklu.

W momencie kulminacyjnym artystka rozpędza się na scenie i jak śniegowa kula zagarnia napotkane po drodze przedmioty. „Przylepiają” się do niej tkaniny, plastikowe kubki, wielka plandeka – Ptasznik znika pod wielkim kokonem rzeczy, inkorporuje je do własnego ciała, stając się nowym, ruchomym obiektem. Dynamiczne działania artystki wydobywają z martwych obiektów ich performatywny potencjał, przedmioty zmieniają swe znaczenia, z obiektów codziennego użytku stają się ustrukturyzowaną, otwartą na zmiany, podlegającą prawom fizyki materią. Tym sposobem forma spektaklu syntezuje się z jego treścią: doświadczenia  percepcyjne stają się swoim własnym komentarzem krytycznym – pytanie o to, jak ciało konfrontuje się z martwą materią obiektów, i odpowiedź na nie, realizują się w tej samej płaszczyźnie ruchu.

 Tekst dostępny na licencji Creative Commons BY-NC-ND 3.0 PL (Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Bez utworów zależnych).