01 2009
02 2009
03 2009
04 2009
05 2009
06 2009
07 2009
08 2009
09 2009
10 2009
11 2009
12 2009
13 2009
14 2009
15 2009
16 2009
17 2009
18 2009
19 2009
20 2009
21 2010
22 2010
23 2010
24 2010
25 2010
26 2010
27 2010
28 2010
29 2010
30 2010
31 2010
32 2010
33 2010
34 2010
35 2010
36 2010
37 2010
38 2010
39 2010
40 2010
41 2010
42 2010
43 2010
44 2010
45 2010
46 2010
47 2011
48 2011
49 2011
50 2011
51 2011
52 2011
53 2011
54 2011
55 2011
56 2011
57 2011
58 2011
59 2011
60 2011
61 2011
62 2011
63 2011
64 2011
65 2011
66 2011
67 2011
68 2011
69 2011
70 2011
71 2011
72 2011
73 2012
74 2012
75 2012
Wpisz swój adres e-mail, aby otrzymać nasz newsletter.
Zaznacz interesujące Cię tagi, a następnie kliknij "Gotowe".
Zaznacz interesujących Cię autorów, a następnie kliknij “Gotowe”.
Autorzy
Tagi
Uwaga! To nie jest wpis na temat ACTA. Inspiracją dla niego są wyniki badania zaprezentowane w raporcie, który nie jest raportem o piractwie.
Nie jestem wielkim zwolennikiem maksymy, że o zmarłych należy mówić dobrze lub wcale. Raczej wolałbym, by o zmarłych mówiono nie tylko dobrze, ale też szczerze i mądrze
Dyrektor teatru, obwieszony niewiarygodną ilością złota, przygląda mi się podejrzliwie. Nie mam szans – nie stoi za mną żadne imperium
„Szarpię życie za brzeg listka: / przystanęło? dosłyszało? / Czy na chwilę, choć raz jeden, / dokąd idzie – zapomniało?” – pisze Poetka, śpiewa piosenkarz
Henryk Pawelec, dziewięćdziesięciolatek dwa razy odznaczony Virtuti Militari, po latach milczenia zdecydował się powiedzieć prawdę o swoim dowódcy
„Niektórzy współcześni inscenizatorzy chwalą się własną amnezją – dla nich liczy się jedynie własny gest, jakby dano im luksusowe środki na one man show” (Starobinski)
Decydując się na udział w „Jack i Jill”, Al Pacino wykazał się sporym dystansem do własnej osoby. Mając w pamięci „Wilde Salome”, trudno w to jednak uwierzyć
Stolica Azerbejdżanu jest przykładem na to, jak za pomocą ingerencji w przestrzeń publiczną można zmienić kod mentalny miasta
Gdy Marlon Brando pozbawia go pięciu zębów i rozrywa mu wargę, pierwsze, co robi Galella, to oczywiście zdjęcie swojej zmasakrowanej twarzy
„Sagę Zmierzch” oglądam namiętnie, mało jest bowiem równie bezczelnych filmów, używających przyciężkich strategii perswazyjnych, by propagować konkretny model życia
Koncert nosił tytuł „Portret kompozytora”. Choć bardziej powinien się nazywać: autoportret, bo przecież Krzysztof Penderecki dyrygował swoimi utworami
Dokument braci Manakis przechowywany jest w sarajewskiej Kinotece. Nad taśmą dudniły te same strzały, które słyszała Susan Sontag, reżyserując słynnego „Godota” w Sarajewie
Niepozorna, w pierwszym kontakcie nieco szorstka i mało wdzięczna wyspa Lanzarote miała szczęście do obywatela, który postanowił uczynić ją miejscem przyjaznym i harmonijnym
W poszukiwaniu recenzji z filmu Agnieszki Holland przeglądam krajową prasę: „zamienianie Holokaustu w przemysł rozrywkowy, jak się to dzieje w filmie, jest zadawaniem kłamu prawdzie”
W filmie „Upadek” kilkakrotnie pojawia się charakterystyczny fragment muzyczny. Chwyta za gardło i kurczowo trzyma. Ten sam motyw pojawia się „W ciemności” Agnieszki Holland
Co się stało z modą na indie rocka i wszystkimi tymi anorektycznymi chłopcami, którym wydawało się, że żyją na Wyspach, choć mieszkali w Warszawie?