01 2009
02 2009
03 2009
04 2009
05 2009
06 2009
07 2009
08 2009
09 2009
10 2009
11 2009
12 2009
13 2009
14 2009
15 2009
16 2009
17 2009
18 2009
19 2009
20 2009
21 2010
22 2010
23 2010
24 2010
25 2010
26 2010
27 2010
28 2010
29 2010
30 2010
31 2010
32 2010
33 2010
34 2010
35 2010
36 2010
37 2010
38 2010
39 2010
40 2010
41 2010
42 2010
43 2010
44 2010
45 2010
46 2010
47 2011
48 2011
49 2011
50 2011
51 2011
52 2011
53 2011
54 2011
55 2011
56 2011
57 2011
58 2011
59 2011
60 2011
61 2011
62 2011
63 2011
64 2011
65 2011
66 2011
67 2011
68 2011
69 2011
70 2011
71 2011
72 2011
73 2012
74 2012
75 2012
76 2012
77 2012
78 2012
79 2012
80 2012
81 2012
82 2012
Wpisz swój adres e-mail, aby otrzymać nasz newsletter.
Zaznacz interesujące Cię tagi, a następnie kliknij "Gotowe".
Tagi
Holofernes i jego zabójczyni panują i zwodzą przy użyciu słów. Dzięki nim mogą też zadawać śmierć. Końcowy monolog Judyty trafia jednak w pustkę
W przedstawieniu „Niech żyje wojna” duetu Strzępka/Demirski, partyjna propaganda PRL-u i propaganda apologetów polskiego heroizmu są równie kiczowate, absurdalne i nieznośne, bo obie fałszują historię
W spektaklu Zadary większy akcent pada na pokazywanie mechanizmów, niż budowanie historii poszczególnych postaci. A dobrze wiemy, o jakie mechanizmy chodzi. Singer pisał „Szatana w Goraju” na początku lat 30. w Warszawie – gdy w ościennych Niemczech w siłę rósł ruch nazistowski
Opowieści o zakazanych imprezkach albo kombinowaniu, jak tu wypić z kolegami, którzy byli w Jarocinie, czasem śmieszą, czasem wzruszają. W przedstawieniu „Utopia będzie zaraz” Michał Zadara jest tylko nostalgiczny
Kolejny spektakl w Teatrze Wybrzeże – po „Sprawie operacyjnego rozpoznania” Zbigniewa Brzozy – porusza kwestię społecznego i politycznego zaangażowania. Tym razem mamy klasycznie skonstruowany, ale bogaty znaczeniowo obraz konfliktu międzypokoleniowego
W gdańskim „Zmierzchu bogów” to nie brutalizm przykuwa uwagę, lecz toczący się na uboczu proces manipulacji, który pokazuje sposób, w jaki sprytni politycy wykorzystują słabości elit
Krzysztof Garbaczewski w „Odysei” radykalnie podważa warunki umowy zawartej dawno temu między sceną a widownią. Ryzykuje wszystko. I wygrywa
W „Ofeliach” Rubina kobiety są ofiarami mężczyzn, mężczyźni ofiarami kobiet; wszyscy razem – ofiarami Sztuki rozumianej jako narzędzie panowania, akt podszyty seksem, realizacja narcyzmu
Intelektualne rozedrganie, filozoficzno-formalne fiksacje (leksyka!) oraz teoretyczna zuchwałość – to znaki firmowe książkowej „Persony” Lupy
Sztuka „Kasia z Heilbronnu” Heinricha von Kleista rzadko gości na polskich scenach. Inscenizacja w Teatrze Wybrzeże jest trzecią realizacją tego dramatu po prapremierze we Wrocławiu w 1994 roku. Gdański spektakl niestety nie powtórzy jej sukcesu
Jarosław Tumidajski wykorzystuje tekst „Pana Tadeusza”, żeby powiedzieć o tym, co mu się w dzisiejszej Polsce nie podoba. Niestety, ta krytyka brzmi powierzchownie i banalnie
Wieczność i mrok – to gotyckie atrybuty wampira. Wieczność i mrok to także atrybuty wspomnienia, pamięci – zdaje się dopowiadać Grzegorz Jarzyna w „Nosferatu”