01 2009
02 2009
03 2009
04 2009
05 2009
06 2009
07 2009
08 2009
09 2009
10 2009
11 2009
12 2009
13 2009
14 2009
15 2009
16 2009
17 2009
18 2009
19 2009
20 2009
21 2010
22 2010
23 2010
24 2010
25 2010
26 2010
27 2010
28 2010
29 2010
30 2010
31 2010
32 2010
33 2010
34 2010
35 2010
36 2010
37 2010
38 2010
39 2010
40 2010
41 2010
42 2010
43 2010
44 2010
45 2010
46 2010
47 2011
48 2011
49 2011
50 2011
51 2011
52 2011
53 2011
54 2011
55 2011
56 2011
57 2011
58 2011
59 2011
60 2011
61 2011
62 2011
63 2011
64 2011
65 2011
66 2011
67 2011
68 2011
69 2011
70 2011
71 2011
72 2011
73 2012
74 2012
75 2012
Wpisz swój adres e-mail, aby otrzymać nasz newsletter.
Zaznacz interesujące Cię tagi, a następnie kliknij "Gotowe".
Tagi
„Digitalne dotknięcia” to zbiór tekstów poświęconych aktywnościom twórczym, wykorzystującym technologie digitalne w kontekście coraz szybciej się rozwijającej trzeciej kultury
Największe ryzyko w całej tej rozmowie to taka absolutna polaryzacja i totalne upraszczanie. Przy zapominaniu, że wolność jest też odpowiedzialnością. Szkoda byłoby zaprzepaścić możliwości, jakie daje kulturze internet. Ale jeśli to się stanie, to winna nie będzie tylko jedna strona
Każda próba sformułowania ostrzej zadania polityki kulturalnej może na moment przynieść spektakularny sukces ministra, ale w efekcie zakończy się porażką
Bernard Poulet uważa, że zagrożona jest nie tylko prasa rozumiana jako wydania papierowe, ale także jako forma przekazywania informacji o świecie w określonej strukturze
Pisanie własnych notek i surfowanie po cudzych przybiera podobną postać. Jak w dobranocce: bohater tu podleci, tam podleci, tu przysiądzie, coś powie, zamilknie, fiu fiu mu (jej) się wymknie, w rwanym rytmie, który ma naśladować ptasiość
Każdy serwis sieciowy oferuje inny zakres prywatności i poziom natłoku informacji. A więc także inne zbiorowe wyobrażenia, inną wspólną tożsamość. W alternatywnej Polsce, w której Twitter byłby bardziej popularny, także debata publiczna mogłaby być bardziej otwarta
Mikroblog polega na tym, żeby statusy dało się objąć jednym rzutem oka, żeby były czytane, a nie, jak wpisy blogowe, studiowane. To jest ich założenie, nie ograniczenie – rozmowa z twórcą Blip.pl
Nie potrafimy sobie przypomnieć, kiedy pierwszy raz połączyliśmy się z internetem