01 2009
02 2009
03 2009
04 2009
05 2009
06 2009
07 2009
08 2009
09 2009
10 2009
11 2009
12 2009
13 2009
14 2009
15 2009
16 2009
17 2009
18 2009
19 2009
20 2009
21 2010
22 2010
23 2010
24 2010
25 2010
26 2010
27 2010
28 2010
29 2010
30 2010
31 2010
32 2010
33 2010
34 2010
35 2010
36 2010
37 2010
38 2010
39 2010
40 2010
41 2010
42 2010
43 2010
44 2010
45 2010
46 2010
47 2011
48 2011
49 2011
50 2011
51 2011
52 2011
53 2011
54 2011
55 2011
56 2011
57 2011
58 2011
59 2011
60 2011
61 2011
62 2011
63 2011
64 2011
65 2011
66 2011
67 2011
68 2011
69 2011
70 2011
71 2011
72 2011
73 2012
74 2012
75 2012
Wpisz swój adres e-mail, aby otrzymać nasz newsletter.
Zaznacz interesujące Cię tagi, a następnie kliknij "Gotowe".
Tagi
Dyrygent Łukasz Borowicz konsekwentnie wyciąga z lamusa zapomniane polskie opery. „Zagubiona jaskółka” Laksa, „Rycerze Króla Artura” Bacewicz, „Maria” Statkowskiego… Teraz „Monbar, czyli Flibustierowie” Ignacego Feliksa Dobrzyńskiego. Dzieło zapomniane na prawie 150 lat
Płyta Margaret Fingerhut to ledwie fragment olbrzymiej spuścizny Aleksandra Tansmana, ale fragment wyraźny. Tansman jawi się tu jako twórca szukający w muzyce przede wszystkim wolności. Jako mistrz tonalnych nieoczywistości
„Chopin” Tomaszewskiego nie jest ani klasyczną biografią, ani przewodnikiem geograficznym, ani albumem z reprodukcjami. To swoisty koncept, w którym od razu widać, jaką kreską krakowski muzykolog kreśli portret Chopina. Kreska jest zdecydowana, pewna
Od jakiegoś czasu Szymanowski ma nowych ambasadorów: brytyjskiego reżysera David Pountneya oraz francuskiego dyrygenta i kompozytora Pierre’a Bouleza, który na przełomie 2009 i 2010 roku nagrał z wiedeńskimi filharmonikami „III Symfonię” i „Koncert skrzypcowy”
Wystawa „Wizytówka Chopina” nie tylko pokazuje unikatową, największą na świecie kolekcję autorskich rękopisów Fryderyka Chopina. Nie tylko prezentuje listy kompozytora. Słuchamy też muzyki. Albo omówień i wprowadzeń do wybranych tematów. Ze słuchawkami na uszach
„Cztery tańce heweliańskie”: żadnych wybuchów, patosu, monumentalnych współbrzmień, przeważają barwy jasne i dynamika piano. A jednak nie ma w tym wszystkim przypadkowości – słuchacz czuje przez skórę przyświecającą tej muzyce logikę
Niewiele da się powiedzieć o koncercie Piotra Anderszewskiego. Bo język, który potrafiłby uderzać w punkt, precyzyjnie nazywać dźwięki, szczęśliwie nie istnieje
Nagrane właśnie koncerty Krzysztofa Pendereckiego pokazują wielką siłę tej muzyki. Intensywność, wybuchowość, zmienność, nerwowość i szaleństwo – wszystko oszałamiające
Ta płyta nie jest idealna. Chyba nie może być, skoro istnieją nagrania (wzorcowe?) z kompozytorem jako dyrygentem. Ale, na szczęście, wartość odkrywania partytur Lutosławskiego nie słabnie
Agata Zubel to jeden z najciekawszych głosów muzyki współczesnej. Śpiewa, komponuje, śpiewa to, co komponuje. I wszystko jest od siebie inne, różne, ale wciąż po prostu wspaniałe
Siłą Stanisława Soyki jest wielki talent do melodii, które na długo zostają w organizmie. To jak dobry, mocny trunek, który sączy się leniwie po ciele i duszy. Charakterystyczne jest też połączenie melodii z doskonałą aranżacją. I ten głos!
Freire nie przechodzi obok żadnego nokturnu Chopina obojętnie. Dwadzieścia dzieł słuchanych pod rząd nie stępia wrażliwości – wprost przeciwnie. Apetyt rośnie w miarę słuchania