-
Ewa Szczecińska
„Oresteia” w wizji Xenakisa – pełnej archaizmów zaczerpniętych z praktyk ludowych połączonych z technikami najbardziej modernistycznymi – zachowuje starogreckie przesłanie
-
Dariusz Czaja
Gwiazda wersji koncertowej „La fida ninfa” Vivaldiego w Krakowie była tylko jedna: olśniewająca w każdej frazie i porywająca ekspresją, sopranistka Maria Grazia Schiavo
-
Dariusz Czaja
Jest coś niemal naturalnego i absolutnie logicznego w tym, że narodziny opery – w kształcie, który znamy – wiążą się z mitem Orfeusza. Że to właśnie ta, a nie inna opowieść, stoi u jej początków
-
8 lutego w Operze Narodowej odbyło się kolejne spotkanie z cyklu KONTROWERSJE: Opera Politica. Zapraszamy do obejrzenia nagrania!
-
CYZ/KRÓL/MAJCHROWSKI
„Opera” i „polityka” krzyżują się w kilku miejscach. Po pierwsze, wykorzystanie politycznych tematów w treści opery. Po drugie, zaistnienie opery w świecie politycznym. Dalej – wpływ polityki na życie codzienne opery
-
Maciej Jabłoński
Śpiew jako przedłużenie mowy, która waha się w czasie, jest fundamentem wykonawstwa operowego. Niewielu artystów potrafi tak doskonale operować tym narzędziem, jak Ewa Podleś
-
Rozmowa z Barbarą Wysocką
To, że aktorka i reżyser dostaje Paszport Polityki w kategorii muzyka poważna to sygnał, że granice między dziedzinami sztuki są coraz bardziej płynne. Teatr jest wielowymiarowy; pracując na wielu płaszczyznach, próbuję tę wielowymiarowość ogarnąć
-
Tomasz Cyz
Styczniowy spektakl „Oniegina” jest kolejnym wznowieniem inscenizacji Mariusza Trelińskiego na warszawskiej scenie. Warto było to zrobić z jednego powodu: brzmienia orkiestry Opery Narodowej pod batutą gościnnie dyrygującego Valerego Giergeva
-
Bogusław Deptuła
Nie lubię Rossiniego, ale jakie to ma znaczenie, kiedy dyryguje Marc Minkowski
-
Dariusz Czaja
Koncertowe wykonanie „Rinaldo” Haendla było jednocześnie ostatnią odsłoną niezwykłego krakowskiego cyklu pod nazwą Opera Rara, w ramach którego polska publiczność mogła przyswoić kilka cymesów opery barokowej
-
Dariusz Czaja
Najnowsze nagranie „Dydony i Eneasza” Purcella nie ma słabych punktów, ale i nie rzuca na kolana. A przyznajmy bez bicia, że tego właśnie oczekujemy od nowych wykonań ogranych arcydzieł
-
Maciej Jabłoński
Callas jako prawda! Callas Inna, niemożliwa, napięta do granic ludzkiego poznania, szorstka, nienazywalna jak głos Syreny z opowiadania Lampedusy, czuła tylko dla wielkiej sztuki
-
Tomasz Cyz
Na płycie „Opera proibita” mezzosopran Cecilii Bartoli brzmi, jakby odtwarzał brzmienie głosów kastratowych, jakby nie kończyła mu się skala. Na „Sacrificium” nie wytrzymuje szalonych ornamentów, jest dziwnie wyblakły i sztuczny. Co się stało?
-
Bogusław Deptuła
Obecnie terminem queer możemy objąć gejów, lesbijki, biseksualistów, transseksualisów, transwestytów, osoby pozostające w związkach z wieloma partnerami, przyjaciółki wspólnie kupujące dom na wsi i pewne formy życia konsekrowanego
-
Agata Diduszko-Zyglewska
Wykorzystując biografię Pucciniego i obraz współczesnych Chin jako jądra ciemności, Passini w „Turandot” pokazuje świat, w którym cierpienie pozbawione jest głosu
-
Rozmowa z H.Hellsteniusem
Kobiety same siebie tłamszą, mężczyźni czasem są poszkodowani; wszyscy stajemy się ofiarami głupoty i bezmyślności. Ofelia jest słaba i wykorzystywana. Hamlet jest egoistyczny, ale i niepewny. Jakby tego było mało, między nimi jest jeszcze królowa matka Gertruda…
-
14 grudnia na dużej scenie Opery Narodowej odbywała się gala z okazji 20-lecia przemian gospodarczych, a w sali orkiestry w podziemiu budynku trwała rozmowa o queerze. Zapraszamy do obejrzenia nagrania z dyskusji
-
Ewa Szczecińska
W kontrze do hałaśliwie rozpędzonej cywilizacji Salvatore Sciarrino proponuje uważne bycie w dźwiękach. Dlatego jego muzyka rozgrywa się w wolnych tempach, tuż przy uchu, szeptem
-
Jacek Marczyński
Wieczór w Filharmonii Narodowej z niemieckim zespołem Lautten Compagney i operą „Kserkses” uświadomił, że nie każda opera barokowa jest w stanie ukazać wszystkie walory wyłącznie w wykonaniu koncertowym
-
Adriana Prodeus
„Ostatni żyjący geniusz” – mówią kolekcjonerzy jego sztuki. „Głęboka empatia, niespotykana inwencja” – pisze o nim J. M. Coetzee
-
Monika Pasiecznik
Opery Richarda Straussa ostatnio często pojawiają się na naszych scenach – wbrew opinii o zbyt wysokich wymaganiach wykonawczych, przekraczających możliwości polskich teatrów
-
Ewelina Godlewska
W inscenizacji „Zagłady domu Usherów” Glassa Barbara Wysocka nieustannie balansuje na granicy między rozumem i nie-rozumem, jawą i snem, między faktem i zmyśleniem, przekraczając co rusz te opozycje
-
Małgorzata Dziewulska
W „Borysie Godunowie” duetu Treliński/Kudlička czynnikiem, który jak Jurodiwyj, działa na granicy między tym co dzisiejsze, a tym co ewokuje „obszerność”, jest monumentalna architektura
-
Maciej Strzembosz
W szyderczym wobec polskiej polityki geście, Treliński charakteryzuje gospodarza talk show na Andrzeja Urbańskiego, który wita w studiu Jarosława Godunowa tuż przed śmiertelnym starciem o władzę z Donaldem Szujskim
-
Maria Majewska
„Ernani” Verdiego to dzieło intrygujące, a pomysł jego realizacji dowodzi, że nowy dyrektor Michał Znaniecki chce rozbijać sztampowy dotąd repertuar Teatru Wielkiego w Poznaniu
-
Jacek Marczyński
Prezentując warszawskiej publiczności operę Henry'ego Purcella „Dydona i Eneasz”, New London Consort udowodnił, że bardzo skromnymi środkami można stworzyć przekonujące widowisko teatralne
-
12 października odbyła się pierwsza z cyklu debat „Dwutygodnika”, Dwójki i Opery Narodowej: OPERA–KONTROWERSJE. O operze przyszłości rozmawiali goście Tomasza Cyza
-
Jan Dwutygodnik
Wielogłosy „Dwutygodnika” we współpracy z radiową „Dwójką” i Operą Narodową. Pierwsze spotkanie odbyło się 12 października 2009. Hasło: OPERA FUTURA
-
Dariusz Czaja
Zakończył się festiwal Wratislavia Cantans. Dariusz Czaja opisuje dwa koncerty festiwalu. Piękne koncerty!
-
Dorota Krzywicka-Kaindel
Recenzji ukazało się mnóstwo. Krytycy prześcigają się w formułowaniu pochwał dla Szymanowskiego-kompozytora, doceniają także stronę wizualną inscenizacji Davida Pountney'a
-
Maciej Jabłoński
Polska kultura operowa zmaga się z problemem, który ma głęboko antyintelektualne podłoże. Nie potrafimy traktować opery jako pola do rozmowy o dotykających nas problemach
-
Rozmowa z Borisem Kudličką
Lubię słuchać muzyki podróżąjąc, w samochodzie, wydaje mi się, że wtedy bardziej ją rozumiem. To pewnie wynika z ruchu – mojego przemieszczania się, jej pulsu i zmienności
-
Rozmowa z Katarzyną Kozyrą
Robiąc coś, sama muszę się wystawić. Niektóre rzeczy można powiedzieć tylko własnym kosztem. Przekraczam granice, których innym nie mogłabym kazać przekroczyć
-
Ewa Szczecińska
„Orfeusz i Eurydyka” Trelińskiego to feministyczny akt oskarżenia wobec współczesnego mężczyzny. To wołanie: chłopie, złap kontakt z rzeczywistością, obudź się!
-
Marta Lutostańska
Francuscy krytycy są w jednym zgodni: gwizdy i oklaski, irytacja i fascynacja to reakcje, których można się było po spektaklu Krzysztofa Warlikowskiego spodziewać
-
Tomasz Cyz
U Warlikowskiego Pasterz to tylko zręczny manipulator idei, pewnie jeden z wielu. Na haju widzi się i mówi różne rzeczy. Zawsze lepiej, piękniej, jaśniej
-
Tomasz Cyz
„Król Roger” kumuluje lęki i obsesje Szymanowskiego. Pragnienie Boga, Innego, pragnienie siebie. Co odnalazł w tej historii Krzysztof Warlikowski?
-
Ewelina Godlewska
U Trelińskiego finał opery zostaje zmieniony. Słyszymy pogrzebowy chór, rozpoczyna się proces zapominania. Mit zmienia się w historię – jedną z wielu
-
O „Orfeuszu i Eurydyce” – specjalnie dla „Dwutygodnika” – piszą Kłoczowski, Strzembosz i Poprzęcka, mówią Treliński, Kudlička i Borowicz
-
Monika Pasiecznik
Inscenizacja odnalezionej opery Józefa Kofflera w Warszawskiej Operze Kameralnej była spójna. Jeśli czegoś w niej zabrakło, to symboli nowoczesności pierwszych dekad XX wieku
-
Tomasz Cyz
Inscenizacja „Rusałki” w Pradze pozostaje w pół drogi między nowym i nowoczesnym odczytaniem historii a tradycyjnym jej wystawieniem w operze
-
Rozmowa z Mariuszem Trelińskim
Orfeusz interesuje mnie tylko w piekle nierozwiązanej tajemnicy. Jeśli ją rozwiążę, odsłonię, to nie będzie Orfeusza i Eurydyki. Tylko normalne życie
-
Agata Kwiecińska
Hans Hollmann skupił się na najciekawszym, jego zdaniem, homoerotycznym wątku opery Szymanowskiego i Iwaszkiewicza, bagatelizując pozostałe
-
Monika Pasiecznik
W „Kobiecie bez cienia” Straussowi i Hofmannstahlowi nie chodziło o banalną politykę prorodzinną, ale o rozdarcie pomiędzy pragnieniem metafizyki i realnością życia
-
Piotr Matwiejczuk
Problem tkwi nie tylko w rażącym dosłownością faszystowskim entourage’u. Reżyser odnalazł w operze Donizettiego treści, których w niej po prostu nie ma
-
Anna Mirkes-Radziwon
Rosyjscy krytycy zgadzają się w jednym: Treliński opowiedział opery Czajkowskiego i Rachmaninowa po swojemu
-
Monika Pasiecznik
„Cesarz Atlantydy” Ullmanna to spacer po linie z zaskakującą wprost zręcznością. Oratorium „Kolot min HaShoah” Eddlemana to sytuacja całkiem odwrotna
-
Rozmowa z Sarą Mingardo
Na scenie chcę przede wszystkim przekazać piękno, które jest nieskończone. Żeby ludzie, wychodząc z koncertu, mówili: jaka cudowna muzyka
-
Dariusz Czaja
Właśnie w „Theodorze” – tym późnym i wciąż mało znanym arcydziele – jest najwięcej Haendla w Haendlu. Tu właśnie zdeponowane są Haendlowskie esencje
-
Jan Maria Kłoczowski
Francuska publiczność znała dotąd Jarzynę jako reżysera teatralnego. Teraz dał się poznać jako reżyser operowy. I to od razu z jak najlepszej strony
-
Dariusz Czaja
Rocznicowe obchody mają, jak wiadomo, same wady, ale też i jedną zaletę. Są dobrą okazją, by zrekonstruować własną listę najlepszych wykonań haendlowskich dzieł.
-
Piotr Matwiejczuk
Premiery „Tristana” nie mogę uznać za nieudaną, ale od samego początku uwierała mnie nieprzystawalność ekspresji ruchowej do muzyki Wagnera