01 2009
02 2009
03 2009
04 2009
05 2009
06 2009
07 2009
08 2009
09 2009
10 2009
11 2009
12 2009
13 2009
14 2009
15 2009
16 2009
17 2009
18 2009
19 2009
20 2009
21 2010
22 2010
23 2010
24 2010
25 2010
26 2010
27 2010
28 2010
29 2010
30 2010
31 2010
32 2010
33 2010
34 2010
35 2010
36 2010
37 2010
38 2010
39 2010
40 2010
41 2010
42 2010
43 2010
44 2010
45 2010
46 2010
47 2011
48 2011
49 2011
50 2011
51 2011
52 2011
53 2011
54 2011
55 2011
56 2011
57 2011
58 2011
59 2011
60 2011
61 2011
62 2011
63 2011
64 2011
65 2011
66 2011
67 2011
68 2011
69 2011
70 2011
71 2011
72 2011
73 2012
74 2012
75 2012
Wpisz swój adres e-mail, aby otrzymać nasz newsletter.
Zaznacz interesujące Cię tagi, a następnie kliknij "Gotowe".
Tagi
Trzeba uczciwie przyznać, że jest lepiej. Autor „Mojej krwi” tym razem lepiej trzyma w ryzach opowiadaną historię, odpuszcza sobie wizualne atrakcje, lepiej prowadzi aktorów
Sztandera w filmie „Luksus” dostrzega zjawiska, które inni chowają głęboko w szuwarach, szarawarach i „Tataraku”
Marek Lechki dotknął ważnego problemu. Idzie o uwiąd powszedniej komunikacji między rodakami. „Erratum” jest jak wołanie, stukanie, pukanie o samą możliwość rozmowy
„Kret” to humanistyczne kino historyczne, które nikomu nie chce się narazić i nie mówi tak naprawdę nic ciekawego o dzisiejszej Polsce. Z założenia konformistyczne, próbuje podsycać zastępcze konflikty
Reżyser zachowuje się, jakby nie był pewny gruntu, po którym stąpa. Jakby skupiona twarz Więckiewicza i psychologicznie wiarygodnie postaci nie były wystarczającą rękojmią artystycznego spełnienia
W „Małej maturze 1947” Janusza Majewskiego w zasadzie wszystko jest fałszywe. Jest to niezamierzony poemat o tym, że nie ma nic poza światem symulakrów, poza powierzchnią
Rodzima wersja „Diabeł ubiera się u Prady” nie jest ani zabawna, ani romantyczna, ani nawet rozważna. To półtoragodzinny, nudny odcinek kiepskiego serialu
Dokument „Królik po berlińsku” oraz animacja „Esterhazy” – rzecz wcale nie tak oczywista w przypadku obrazów pokazywanych w ramach jednego seansu – to filmy zgrabnie się uzupełniające
„Wino truskawkowe” Jabłońskiego zanurza Stasiuka w sosie realizmu magicznego, mitologizuje Europę Środkową i z powodzeniem opowiada o obecności śmierci
„Różyczka” pokazuje sceny bicia, szczucia i seksu, nazywa polski antysemityzm i zdradę, ale nie mówi nic o motywach i mechanizmach. Tak bardzo chce oddać sprawiedliwość „skomplikowanym” czasom, że rozmydla jakąkolwiek opinię
Saniewski, outsider z wyboru, tworzący swoje metaforyczne i moralistyczne kino w peryferyjnym Wrocławiu, nie liczy na nagrody – od lat podąża własną ścieżką, nawet jeśli nie zawsze prowadzi ona przez wyżyny
Wiele jest książek o fascynujących ludziach, które ciągną się jak flaki z olejem. Książka „Themersonowie. Szkice biograficzne” Adriany Prodeus z pewnością do nich nie należy