01 2009
02 2009
03 2009
04 2009
05 2009
06 2009
07 2009
08 2009
09 2009
10 2009
11 2009
12 2009
13 2009
14 2009
15 2009
16 2009
17 2009
18 2009
19 2009
20 2009
21 2010
22 2010
23 2010
24 2010
25 2010
26 2010
27 2010
28 2010
29 2010
30 2010
31 2010
32 2010
33 2010
34 2010
35 2010
36 2010
37 2010
38 2010
39 2010
40 2010
41 2010
42 2010
43 2010
44 2010
45 2010
46 2010
47 2011
48 2011
49 2011
50 2011
51 2011
52 2011
53 2011
54 2011
55 2011
56 2011
57 2011
58 2011
59 2011
60 2011
61 2011
62 2011
63 2011
64 2011
65 2011
66 2011
67 2011
68 2011
69 2011
70 2011
71 2011
72 2011
73 2012
74 2012
75 2012
Wpisz swój adres e-mail, aby otrzymać nasz newsletter.
Zaznacz interesujące Cię tagi, a następnie kliknij "Gotowe".
Tagi
Praca u podstaw trwa. Z każdą kolejną książką Korporacji Ha!art otrzymujemy następny (oczywiście ważki) temat domagający się ogólnonarodowej debaty
Niewierzący, który broni wiary? Czy nie przypomina to rozprawy głuchego o muzyce Mozarta? A jednak Julia Kristeva zdobywa się na taki gest
„Jestem komunistyczną babą!” Dana Lungu opowiada o tęsknocie za komunistycznym rajem
Mark Slouka był, jak dotąd, pisarzem zupełnie w Polsce nieznanym. Dobrze, że w końcu udało nam się nadrobić tę zaległość
„Dzieci bohaterów” to literatura zaangażowana z najwyższej półki. Krytyczna wobec opisywanej rzeczywistości i wysmakowana artystycznie
Wiersze Magdaleny Bielskiej są próbą obrony wrażliwości przed zimnym frontem oczywistości, z którym mamy do czynienia codziennie
Hubert Klimko-Dobrzaniecki opowiada dobrze, tylko za dużo naraz. No i nie przejmuje się kobietami – jego bohaterami są mężczyźni alfa, potrzebujący tylko seksu i dobrej strawy
„Sto piętnaście opowiadań o tym samym” Malickiego to sama radość zapisywania. A książka powstaje przy okazji
Z żalem wspominam pierwsze powieści Gretkowskiej, które mimo płycizn intelektualnych były oryginalne, zaskakujące, wpuszczały sporo świeżego powietrza do tutejszego zaścianka. Od krytyki tego zaścianka pisarka, niestety, się uzależniła
Opowiadania Nabokova po polsku już w komplecie! To lektura, od której nie można się uwolnić
Márai nie był kosmopolitą. Był domownikiem Europy
„Chmurdalia” Joanny Bator to kontynuacja „Piaskowej Góry” – jeszcze bardziej feministyczna, liberalna i lewicowa. Czyli bardzo miło