01 2009
02 2009
03 2009
04 2009
05 2009
06 2009
07 2009
08 2009
09 2009
10 2009
11 2009
12 2009
13 2009
14 2009
15 2009
16 2009
17 2009
18 2009
19 2009
20 2009
21 2010
22 2010
23 2010
24 2010
25 2010
26 2010
27 2010
28 2010
29 2010
30 2010
31 2010
32 2010
33 2010
34 2010
35 2010
36 2010
37 2010
38 2010
39 2010
40 2010
41 2010
42 2010
43 2010
44 2010
45 2010
46 2010
47 2011
48 2011
49 2011
50 2011
51 2011
52 2011
53 2011
54 2011
55 2011
56 2011
57 2011
58 2011
59 2011
60 2011
61 2011
62 2011
63 2011
64 2011
65 2011
66 2011
67 2011
68 2011
69 2011
70 2011
71 2011
72 2011
73 2012
74 2012
75 2012
Wpisz swój adres e-mail, aby otrzymać nasz newsletter.
Zaznacz interesujące Cię tagi, a następnie kliknij "Gotowe".
Tagi
Opisując związek Fridy Kahlo i Diego Rivery, Le Clézio nie potrafi zejść z utartych ścieżek, podpowiadających mu tradycyjne wytłumaczenia ich irracjonalnych zachowań
Bohater zaczyna odczuwać zniechęcenie – „nie upadaj na duchu w końcu nie zarabiasz znowu tak marnie czy naprawdę potrzebujesz podwyżki”. A sam akt czytania przypomina przejażdżkę na karuzeli, która wciąż przyspiesza
Michel Houellebecq od pierwszej swej książki nieodmiennie poszerza pole walki intelektualnej. W najnowszej „Mapie i terytorium” także o jedzenie
Gdy na pierwszej stronie „Mapy i terytorium” znalazłam nazwisko Jeffa Koonsa, który ożenił się z gwiazdą porno Cicioliną, by pożycie z nią uczynić tematem swoich rzeźb i fotografii, wiedziałam już, o czym będzie nowa książka Houellebecqa
W języku muzycznych określeń moderato cantabile znaczy: umiarkowanie i śpiewnie. W mini powieści Marguerite Duras pod tym tytułem nic nie jest ani umiarkowane, ani śpiewne
Muszę przyznać, że królika lubię nadzwyczajnie. I choć w powieści Simenona wywołuje pewne zniecierpliwienie, w istocie może być prawdziwym kulinarnym świętem
„Mały, dzielny naród czeczeński” – mówimy, a myślimy o sobie. Reportaż Jonathana Littella z Groznego pokazuje, że jesteśmy sentymentalni jak pensjonarki
Nie był przystojny. Upodobania smakosza i żarłoka nie sprzyjały smukłej sylwetce. Namiętnie szperał w podrzędnych antykwariatach, kolekcjonował dziwne i rzadkie przedmioty
„Gabinet kolekcjonera” to ostatnia powieść Georges'a Pereca. Autor napisał ją, bo nie chciał rozstać się z „Życiem, instrukcją obsługi”. „Gabinet” stanowi miniaturę wielkiej księgi
Autobiografia Claude’a Lanzmanna to książka-kuriozum. Krok po kroku autor bije rekordy: grafomanii, bufonady, narcyzmu, celebryckiego samozapatrzenia
„Wszystkie poranki świata” Pascala Quignarda są napisana muzyką i malarstwem, a nie literaturą, ale chyba i tak najważniejsze jest w niej to, co nienapisane
Ta książka od momentu swego powstania była przedsięwzięciem nader ryzykownym – a wracanie do niej w kontekście jedzenia zdaje się wręcz nietaktowne