PRZYJEMNOŚĆ DRUKU:  Alternativa Editions
Stocznia Szlaga, fot. Michał Szlaga

PRZYJEMNOŚĆ DRUKU:
Alternativa Editions

Jakub Bąk

Elegancja, dyscyplina, wyważenie i pragmatyzm przyświecały duetowi Bersz-Misiak, który wzorcowo zaprojektował książkową serię Alternativy

Jeszcze 2 minuty czytania

Umówmy się, że sztuka współczesna nie powstaje tylko i wyłącznie dla ludzi sztuki, a wystawy służą szerszej publiczności. Tłumy wernisażowe zdają się przecież rosnąć, gęstnieć i różnicować, rośnie odsetek społeczeństwa dający szansę sztuce współczesnej. Nie zmieniają się jednak grymasy rozczarowania i zagubione spojrzenia. Niestety, obskurantyzm widzów nie jest odosobniony, profesjonalna krytyka równie rzadko operuje konkretem, sporadycznie brnie do sedna, nieczęsto potrafi naświetlić konstelację problemów i wprowadzić w meandry możliwych odczytań, zazwyczaj grzęznąc w przymiotnikach, ogólnikach i wdzięcznych figurach retorycznych. Nie ma sensu szukać przyczyn tak powszechnej ignorancji, znacznie przyjemniej skupić się na lekarstwach, zwłaszcza że czekają gotowe na półkach wielu przygaleryjnych księgarń.

„Alternativa 2013”

wystawy, publikacje, spotkania, akcje; kuratorzy: Aneta Szyłak, Solvita Krese; opieka naukowa: Jacek Friedrich; Instytut Sztuki Wyspa, Gdańsk, do 6 października 2013.

Gdański Instytut Sztuki Wyspa co roku organizuje festiwal Alternativa. Impreza, mimo ludycznego festu w tytule, niewiele ma wspólnego z wrocławskim Survivalem, krakowskim piwnym Artboomem, szczecińskimi Inspiracjami czy poznańskim Biennale Mediations – artystycznymi kometami, powstającymi, by na kilka dni zaświecić w lokalnych mediach i równie szybko zgasnąć. Każda z Alternativ to złożony, wielomiesięczny projekt artystyczny, nastawiony na budowanie wielopoziomowych relacji z publicznością, z mocnym podparciem badawczym, w którym wystawa jest tylko jednym z elementów. Do każdej edycji festiwalu przygotowuje się kilka publikacji; przewodnik, monografię i reader – antologię tekstów będących pokłosiem spotkań, akcji artystycznych, wszelkich wysiłków kuratorskich i pokazów sztuki. Readery Alternativy można traktować jako autonomiczne efekty uboczne, wyrastające z tego samego pnia co wystawy, jednak swobodnie rozrastające się poza swój artystyczny zalążek.

„Praca i wypoczynek”, red. Krzysztof Gutfrański, proj. Tomasz Bersz i Marian Misiak. Instytut Sztuki Wyspa, Gdańsk 2012.

„Praca i wypoczynek” to pierwszy i najokazalszy tom wydany przez Alternativa Editions. Format, grubość tomu, płócienny grzbiet i jednolita okładka cieszą oko. Jeszcze więcej przyjemności przynosi wnętrze. Rewers lekkiej okładki okazuje się fotografią, której druga połowa zajmuje miejsce wyklejki. Bardzo eleganckie rozwiązanie przypomina ubrania bogatego mieszczaństwa feudalnej Japonii, które mogło sobie pozwolić na najdroższe tkaniny, jednak, jako niższa kasta, musiało odziewać się skromnie. Ozdobne jedwabie wędrowały na podszewkę skrywaną pod zgrzebnym materiałem wierzchniej warstwy burżuazyjnych kimon. Elegancja, dyscyplina formalna, wyważenie i pragmatyzm zdecydowanie przyświecały duetowi Bersz-Misiak, który wzorcowo zaprojektował serię Alternativy. Doskonałe rozwiązania nie narzucają się  odkrywamy je stopniowo, w toku lektury.

Po pierwsze krój pisma, wydobyty i zrecyklingowany z samej stoczni, dopracowany i zdigitalizowany przez Mariana Misiaka, w bezszeryfowej wersji zdobi strony tytułowe oraz tworzy identyfikację graficzną całego festiwalu; w wersji szeryfowej jest jednym z najwdzięczniejszych krojów do czytania jakie znam, niczym nie ustępującym Lyonowi Kai Bernau czy ponadczasowemu Bembo. wnętrze jest monochromatyczne, wszystkie zdjęcia, tytuły i teksty wydrukowano w niezwykle przyjemnym atramentowym odcieniu błękitu pruskiego. Nie ma tu ozdobników, manierystycznego przeprojektowania, ściągniętych z netu wszechobecnych kręgów, heksagonów, liter w iksach, paternów czy innych modnych patentów. Jedynym niestandardowym posunięciem jest delikatne zakolorowanie narożników stron kończących artykuły. Znajdują się tam bowiem przypisy. Nic tak nie drażni jak wybijanie się z lektury, marnowanie czasu na sprawdzanie numeru strony w spisie i wertowanie całego tomu w poszukiwaniu przypisu. Dzięki zamarkowanym narożnikom wystarczy rzut oka na blok książki i już widać, gdzie mieści się przypis, niezaśmiecający cennego pola w dole strony. Proste i genialne; powinno stać się obowiązkową zasadą projektowania książek naukowych.

„Praca i wypoczynek”
Doskonały projekt idzie w parze z zaskakująco precyzyjną redakcją i wirtuozerią w wyborze tekstów. Krzysztof Gutfrański, redaktor serii, już we wstępie zachęca do lektury wyrywkowej, i traktowania układu jako ruchomego. Ciąg esejów, referatów naukowych i krótkich form literackich czytany w dowolnej konfiguracji ma za zadanie pokazać czytelnikowi różnorodność i wielowątkowość pozornie prostego zjawiska, by na koniec rzucić go w nieznane ku dalszym poszukiwaniom.

O ile pierwszy tom serii był dość klasyczną antologią tekstów humanistycznych spod znaku szkoły Annales, to druga część, zatytułowana „Uniezwyklenie”, przypomina produkcje Raqs media collective, w których role kuratora, artysty, wędrowca, badacza, narratora stapiają się w nowej postawie. „Uniezwyklenie” (Estragement) to wielopoziomowy, multidyscyplinarny, kilkuletni projekt Anety Szyłak, dyrektor artystycznej Wyspy, i Hivy K, artysty pochodzącego z kurdyjskiej części Iraku. Jednym z jego efektów jest właśnie ta książka, będąca zapisem płynnej refleksji nad pojęciem wyobcowania i uniezwyklenia, sytuacją spotkania i gościnności. Książka sięga daleko poza pokazywaną w trakcie festiwalu sztukę zabiera czytelników w podróż do Kurdystanu, która wiedzie przez lotnisko we Frankfurcie, rewolucyjną Rosję i most w Sarajewie. W tej diachronicznej i transdyscyplinarnej wędrówce przez różne geografie, w poszukiwaniu źródeł wyobcowania i gościnności, spotykamy m.in. Johna Cage'a, Johanna Wolfganga Goethego, Kabira i Bruce'a Lee. Samo pojęcie uniezwyklenia”, utworzone przez rosyjskiego literaturoznawcę Wiktora Szkłowskiego w trudnych czasach sowieckiego reżimu, okazuje się doskonałym narzędziem rozpoznawania i doświadczania form wernakularnych; codziennych, pozornie nieciekawych i zazwyczaj pomijanych.

„Uniezwyklenie”, red. Francesca Recchia, proj. Tomasz Bersz i Marian Misiak. Instytut Sztuki Wyspa, Gdańsk 2013.

Trzecia część serii, „Materialność”, to brawurowy zbiór tekstów znalezionych, jeszcze lepiej dopracowany od strony projektowej. Nie ma tu wielkich zmian, udało się jednak wprowadzić drobne, acz błyskotliwe udogodnienia. Każdy artykuł inicjuje strona tytułowa, którą poprzedza kartka obustronnie zadrukowana jednobarwną fotografią. Ten delikatny zabieg, wraz z wcześniej już zastosowanym markowaniem narożników stron z przypisami, sprawia, że blok książki staje się swoistym spisem treści. Działa to trochę jak ślad pauzy między utworami na płycie winylowej; rzut oka na brzeg, krótki ruch kciuka i jesteśmy dokładnie w tym miejscu, w którym chcemy się znaleźć. Wszelkie antologie, zbiory, readery, manuale, podręczniki uniknęłyby wielu dewastujących kartkowań, gdyby zaopatrzyć je w ten prosty system. Ponadto po raz pierwszy w serii pojawiły się zdjęcia wewnątrz tekstów. Obrazy to chyba jedyna rzecz, jaka mogłaby zostać rozwinięta w następnych wydaniach, może nawet w formie esejów wizualnych.

Nowością są też teksty kuratorskie mocniej łączące wydawnictwo z wystawą. W pierwszym odruchu potraktowałem to jako nietakt, zamach na autonomię książki, ale okazuje się, że redaktor wraz z projektantem uprzedzili i spacyfikowali moje obawy. Teksty kuratorskie złożono w dwóch szpaltach, drobnym kilkupunktowym fontem. Da się to przeczytać, ale do lektury nie zachęca, i dobrze, bo teksty zbioru są zdecydowanie ciekawsze.

„Materialność”, red. Krzysztof Gutfrański, proj. Tomasz Bersz i Marian Misiak. Instytut Sztuki Wyspa, Gdańsk 2013.

We wstępie, używając błyskotliwej teorii kurzu, Krzysztof Gutfrański wyprowadza myśl o materialności z rumowiska gdańskiej stoczni na szerokie wody multidyscyplinarnej refleksji nad rzeczywistością. Mamy tu wypowiedzi gwiazd, Bruno Latoura i Arjuna Appaduraja, oraz perły z archiwów i marginesów humanistyki. Pojawiają się tu wątki nieomal tabloidowe, jak badania nad obiektoseksualistami – skrupulatne opisy ludzi doświadczających emocjonalnych, romantycznych i erotycznych relacji z przedmiotami. Żony znanych budowli: wieży Eiffla – Erika Eiffel i muru berlińskiego – Eija-Riitta Eklöf-Berliner-Mauer, wielokrotnie wykorzystywane jako bohaterki mniej lub bardziej artystycznych filmów, wreszcie zyskują sprawiedliwy rys.

Polecam rozpoczęcie lektury od wykładu Tima Ingolda „Materiały przeciwko materialności”, jednej z najlepszych instrukcji obsługi sztuki obiektu. Sztuki operującej skromnymi formami, w których dawne miejsce gestu artystycznego zajęły właściwości materiałowe: faktury, ciężar, temperatura i wszelkie inne cechy i jakości, których dopiero musimy się nauczyć. Całość kończy znakomity klasyk, wreszcie przetłumaczona na język polski „Śmieciowa przestrzeń” Reema Koolhasa.

W latach 80. ubiegłego wieku gdańskie Wydawnictwo Morskie wydało „Transgresje”, biblię kolejnych pokoleń polskich humanistów, po 30 latach Instytut Sztuki Wyspa wypuścił równie cenną serię. Wszystkie tomy Alternativa Editions ukazały się w nakładzie zaledwie 500 egzemplarzy (następne części najprawdopodobniej ukażą się jedynie w wersji cyfrowej), należy więc spieszyć do księgarń.