Zapisz mnie
Wypisz mnie
nina.gov.pl
0 1 rok 2009
0 2 rok 2009
0 3 rok 2009
0 4 rok 2009
0 5 rok 2009
0 6 rok 2009
0 7 rok 2009
0 8 rok 2009
0 9 rok 2009
1 0 rok 2009
1 1 rok 2009
1 2 rok 2009
1 3 rok 2009
1 4 rok 2009
1 5 rok 2009
1 6 rok 2009
1 7 rok 2009
1 8 rok 2009
1 9 rok 2009
2 0 rok 2009
2 1 rok 2010
2 2 rok 2010
2 3 rok 2010
2 4 rok 2010
2 5 rok 2010
O „Orfeuszu i Eurydyce” – specjalnie dla „Dwutygodnika” – piszą Kłoczowski, Strzembosz i Poprzęcka, mówią Treliński, Kudlička i Borowicz
ALFABET NOWEJ KULTURY: D jak… dot-com
Mirek Filiciak / Alek Tarkowski
PÓŁ STRONY: Pewność i wierność; Ojczyzna sprawiedliwych
Joanna Tokarska-Bakir
ŚLEDZTWA RUDEGO KOTA: Życie i śmierć na wyspie
Tomasz Fiałkowski
FORMY CHOPINA DLA JASIA: Mazurek (1)
Michał Bristiger
U Trelińskiego finał opery zostaje zmieniony. Słyszymy pogrzebowy chór, rozpoczyna się proces zapominania. Mit zmienia się w historię – jedną z wielu
Stockhausen potraktował mikrofon jako nowy instrument, używał niedostępnych dziś filtrów. Chcąc zachować oryginalne brzmienie, musimy je odtworzyć
Człowiek na scenie jest czymś więcej niż samym sobą, jest przedstawicielem ludzi w szerszym sensie, czegoś, co ich określa, czyli czegoś, co jest ponad nimi
Kiedy kończą się życiowe zasady, pojawia się niepokój – bo skoro jesteśmy stylistycznym bohomazem, być może funkcjonujemy w jakimś permanentnym śnie
Film Siergieja Dworcewoja nie jest kolejną sentymentalną pocztówką z egzotycznej krainy i raczej nie zachęci do masowych podróży do Kazachstanu
W świecie, w którym nie można sprowokować nieba, Warlikowski prowokuje swoich widzów. Nie chcieliście przepraszać za Jedwabne? Dobra, teraz żyjcie bez przebaczenia
Sztuka wideo jest medium eksperymentującym z różnymi sposobami kreowania (re)prezentacji. Kolejny atak video● niebawem w warszawskiej Galerii Studio
U Czechowa je się smacznie i z fantazją. Prawdziwą perłą jest pod tym względem opowiadanie „Syrena”. Choć to wcale nie z morza pochodzi dzisiejsze danie
PUDELIT już wie!
10.03.05 13:13 Zosia
Jak tam się masz przed premierą Rusałki?
10.03.05 13:13
Niezle.tylko nie wiem, czy ja mam premierę czy premiera ma mnie
Błoto w „Suchym i wilgotnym” Littella to nie tylko ziemia nasiąknięta wodą, ale figura bezkształtnego zła, zagrażającego śmiertelnie uporządkowanemu światu nazisty
Zagrożeniem dla Unii nie są dziś jej przeciwnicy, tylko ci, którzy deklarują, że chcą wspólnoty, a następnie torpedują każdą próbę jej zreformowania
Nie wiem, co to jest Europa Środkowa. To termin typu „chewing gum”, pod który można podstawić to, co się komu żywnie podoba. Ja podróżowałem tylko wzdłuż Dunaju
Spektakl „U.F.O. Spotykacz” to kameralny projekt, spójna i dająca do myślenia wypowiedź na drażliwy temat, którym jesteśmy my, Ziemianie
Malarskie techniki iluzjonistyczne, czyli od „Portretu żydowskiej narzeczonej” do wizerunku „Dziewczyny w iluzjonistycznej ramie obrazu” Rembrandta
Podporządkowując czas telewizyjnej ramówce, można zrobić następujący interes: zrzekając się osobistej wolności, otrzymać znieczulenie w bezpiecznej izolacji
Estetyzm na miarę Prousta czy katolicki camp o zabarwieniu homoerotycznym? Jedno jest pewne – nie należy infantylizować Firbanka-kwiatuszka
Korespondencja Iwaszkiewicz-Jeleński to świadectwo niezwykłej przyjaźni, budującej pomost między powojenną literaturą krajową i emigracyjną
Bohaterowie Junota Diaza skazani są na prozę życia. Ich bezimienne żywoty stają się dla nas czymś istotnym, mimo że od początku mamy wrażenie, że już nie żyją
Rysunki Starskiej to opowieści w zapomnianym języku. Zapełnione przez zwierzęco-roślinne motywy wylęgają formy całkowicie różne od tego, co znamy
Książka Gerharda Gnaucka o polskich latach papieża niemieckiej krytyki literackiej, Marcela Reicha-Ranickiego to, strona po stronie, żenada
Inscenizacja odnalezionej opery Józefa Kofflera w Warszawskiej Operze Kameralnej była spójna. Jeśli czegoś w niej zabrakło, to symboli nowoczesności pierwszych dekad XX wieku